Jak zachęcić dziecko do zdrowego odżywiania?

Categories Zdrowie, ŻywieniePosted on

Zdrowe odżywianie najlepiej wdrażać od najmłodszych lat. Wówczas dziecko nie będzie miało problemów, by określone nawyki żywieniowe stosować w późniejszym życiu. Pomocne w tym może być wspólne gotowanie, zakupy, planowanie posiłków, eksperymentowanie w kuchni. Jak można zachęcić dziecko do tego, by chciało zdrowo się odżywiać?

Gotowanie razem z dzieckiem

Wspólne przygotowywanie posiłków może być kluczowe w przekonaniu dziecka do zdrowego odżywiania. Dla malucha to spora frajda, że może wykorzystać swoje ukryte talenty w kuchni. Nie zawsze muszą to być skomplikowane dania — wystarczy zaangażować dziecko w prosty proces, np. mieszanie składników, formowanie kształtów z ciasta czy układanie warzyw na talerzu. Chodzi o to, by dziecko zaangażowało się w gotowanie, zobaczyło, jak powstaje potrawa od podstaw, było ciekawe nowych smaków i tekstur. Dziecko, które aktywnie uczestniczy w przygotowywaniu posiłku, jest bardziej skłonne go spróbować — to efekt poczucia sprawczości i własnego wkładu w to, co znajduje się na talerzu.

Wspólne zakupy

Zachęcić do zdrowego odżywiania mogą nawet wspólne zakupy. Niech dziecko samo wybierze ze sklepowych półek, co chciałoby zjeść — nie chodzi oczywiście o słodycze czy produkty wysoko przetworzone. Owoce i warzywa są tak kolorowe, że bez trudu mogą przekonać dzieci swoim wyglądem. Warto pozwolić dziecku dotknąć produktu, powąchać go, zadać pytanie, jak smakuje surowy, a jak po ugotowaniu. Po takich zakupach można pomyśleć o tym, co przygotować wspólnie z wybranych składników — może dziecko będzie miało własny pomysł na danie, które wykorzysta jego „odkrycia” z działu warzywnego.

Eksperymentowanie ze smakami

Dzieci muszą dowiedzieć się, jakie mają upodobania smakowe. To, że ktoś każe im jeść buraczki, wcale ich do tego nie zachęci, wręcz przeciwnie — może wzbudzić niechęć. Dziecko samo powinno testować różne produkty, nie wszystko musi mu smakować. Nie ma nic gorszego niż zmuszanie do jedzenia — taki przymus może na długie lata zniechęcić do konkretnych produktów, nawet jeśli dziecko w późniejszym wieku naturalnie by je polubiło. Warto jednak dziecku przedstawiać nowe produkty w bezpiecznej formie: opowiadać o nich, dać do powąchania, zaproponować, że możemy przygotować z nich wspólnie posiłek. Jeśli dziecko odrzuci dane warzywo raz, nie oznacza to, że nigdy go nie polubi — warto próbować ponownie, ale w innych okolicznościach, np. w formie surówki, koktajlu lub zapiekanki.

Jedzenie przez naśladowanie

Dzieci chętnie naśladują rodziców i innych dorosłych. Oznacza to, że mogą wizualnie czerpać dobre, ale i złe nawyki żywieniowe. Chcąc, by dziecko zaczęło jeść pełnowartościowe śniadania i wybierało zdrowe przekąski, należy zacząć od siebie. Jeśli maluch widzi, że mama nie je śniadania, pije kolorowe napoje, unika warzyw, całkiem prawdopodobne, że będzie takie zachowanie powielało. Warto więc wprowadzić zdrowe żywienie w całej rodzinie, nie tylko w stosunku do dziecka. Zmiany powinny być stopniowe i naturalne — nagła radykalna rewolucja w kuchni może rodzić opór zarówno u dorosłych, jak i u dzieci.

Atrakcyjne wizualnie posiłki

Posiłki najpierw jada się wzrokiem. Mają tak nie tylko dzieci, ale i dorośli. Jak coś atrakcyjnie wygląda, chętniej będzie zjedzone. W przypadku dzieci warto przygotowywać posiłki, które będą kolorowe, mogą przyjmować nieoczywiste kształty. Kanapki nie muszą być nudne — można wykroić z nich jakieś zwierzątko lub pojazd, ułożyć warzywa w formę uśmiechniętej buzi, a owoce podać w kształcie tęczy. Tego rodzaju zabawy formą sprawiają, że dziecko chętniej sięga po jedzenie, które w innej postaci mogłoby je odpychać. To szczególnie ważne w przypadku tych dzieci, które mają silną fazę wybredności żywieniowej — częste zjawisko w wieku przedszkolnym.

Szwedzki stół w weekendy

Dobrym pomysłem na zapoznanie dziecka z różnymi produktami jest tzw. szwedzki stół. Możemy robić w tej formie śniadania np. w weekendy. Warto zadbać o to, by na stole widoczna była różnorodność: różne rodzaje pieczywa, mix surowych i gotowanych warzyw, kilka rodzajów owoców, twarogi, pasty roślinne, jajka w różnej formie, ewentualnie niewielka ilość wędliny. Niech dziecko samo wybierze, jakie pieczywo mu odpowiada, jakie warzywa są dla niego smaczne, czy woli nabiał, a może woli białko w postaci jajka. Dla malucha będzie to wyzwanie, żeby sam skomponował sobie zdrowe śniadanie, przy okazji pozna nowe smaki, ale i będzie miał okazję, żeby zjeść wartościowy posiłek bez namawiania. Taka forma daje dziecku autonomię i poczucie kontroli — co jest szczególnie ważne w budowaniu pozytywnych relacji z jedzeniem.

Regularne posiłki i atmosfera przy stole

Dziecko łatwiej przyswaja nawyki, jeśli wokół nich panuje ustalony rytm. Regularne pory posiłków, wspólne jedzenie przy stole, brak rozpraszaczy w postaci telewizora czy tabletu — to sprawia, że posiłek staje się świadomym momentem dnia. W takiej atmosferze dziecko zwraca uwagę na to, co je, łatwiej odczytuje sygnały sytości, a rodzice mają większą kontrolę nad tym, co trafia na talerz. Unikanie jedzenia „w biegu” czy „przed ekranem” wpływa pozytywnie na przyswajanie wartości odżywczych i budowanie długofalowych nawyków.

Unikanie presji i kary związanej z jedzeniem

Presja związana z jedzeniem może mieć odwrotny skutek. Dziecko, które słyszy „zjesz warzywa, to dostaniesz deser”, uczy się, że warzywa to coś, co należy przetrwać, a słodycze to nagroda. W rezultacie buduje się nierównowaga wartości: jedno jest dobre, drugie złe, ale dziecko nie rozumie dlaczego. Lepiej zamiast używania jedzenia jako narzędzia nagrody lub kary, stosować neutralne komunikaty: „to buraczki, są słodkawe i pełne witamin, spróbuj, jeśli chcesz”. Danie dziecku wyboru i brak oceniania jego decyzji sprawia, że jedzenie staje się codziennym, naturalnym elementem życia, a nie polem walki.

Edukacja żywieniowa dostosowana do wieku

Dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym są ciekawe świata — warto tę ciekawość wykorzystać, mówiąc o jedzeniu w prosty, zrozumiały sposób. Można opowiadać, że marchewka pomaga dobrze widzieć, że białko w jajku buduje mięśnie, a owoce dają energię do zabawy. Tego rodzaju uproszczona edukacja żywieniowa nie musi być nudna — można ją łączyć z grami, książeczkami kulinarnymi dla dzieci, filmami edukacyjnymi. Dziecko, które rozumie dlaczego coś je, chętniej to akceptuje niż wtedy, gdy słyszy jedynie „musisz, bo zdrowe”.

Ograniczenie dostępu do wysoko przetworzonych produktów

Nawet najbardziej skuteczna edukacja żywieniowa ma ograniczone szanse, jeśli w domu pełno jest chipsów, słodyczy i napojów gazowanych. Dzieci jedzą to, co mają w zasięgu ręki — jeśli w szafce są orzechy, owoce suszone i krakersy pełnoziarniste, po to sięgną. Ograniczenie dostępu do produktów o niskiej wartości odżywczej nie oznacza całkowitego zakazu — chodzi raczej o to, by nie były one łatwo dostępne i by nie stanowiły podstawy codziennej diety. Dziecko, które od małego je głównie potrawy wolne od sztucznych dodatków, ma mniej szans rozwinąć preferencję dla intensywnie słonych, słodkich czy tłustych smaków.

Umiejętność słuchania potrzeb dziecka

Dzieci mają naturalny mechanizm regulacji apetytu — często lepszy niż dorośli. Zmuszanie do dojedzenia „bo szkoda wyrzucać” lub „bo tyle zostało” uczy ignorowania sygnałów sytości, co może prowadzić do zaburzeń odżywiania w przyszłości. Lepiej pozwolić dziecku samodzielnie decydować, ile zjada — oczywiście w ramach rozsądnych porcji i produktów dostępnych na stole. Jeśli dziecko mówi, że już nie chce, nie warto nalegać. Liczy się regularność posiłków i ich zrównoważony skład, a nie ilość zjedzona na siłę w jednym podejściu.

Porządek w garderobie, szafie: pomysły, triki

Categories DomPosted on

Utrzymanie porządku w szafie lub garderobie wcale nie jest takie proste. Nawet kiedy masz postanowienie, że od dzisiejszego układania ubrań będziesz już dbać o to, by na półkach panował porządek, po pierwszym praniu i składaniu odzieży okazuje się, że utrzymanie ładu jest nie lada wyzwaniem. Jak więc to zrobić? Jak zadbać o to, by w garderobie wszystko było w wyznaczonym pierwotnie miejscu?

Przegląd ubrań

Porządek w garderobie należy zacząć od przeglądu ubrań. Za każdym razem, kiedy przystępuje się do tej czynności, okazuje się, że są w szafie nadal ubrania, z którymi można już się pożegnać — za małe, z widocznymi oznakami zniszczenia, nienoszone od dłuższego czasu. Taka odzież tylko niepotrzebnie zajmuje miejsce na półkach. Odchudzanie garderoby warto robić regularnie — co kwartał lub przynajmniej raz na pół roku. Wtedy nie gromadzisz nadmiaru rzeczy, które tylko utrudniają odnalezienie potrzebnych elementów garderoby. Przy każdym przeglądzie stosuj zasadę trzech pudełek: jedno na ubrania do wyrzucenia, drugie na rzeczy do oddania, trzecie na odzież wymagającą drobnych napraw. Dzięki temu zachowasz przejrzystość procesu selekcji i nie będziesz odkładać decyzji na później.

Wykorzystanie przestrzeni w szafie i garderobie

Utrzymanie porządku w szafie lub w garderobie to w znacznej mierze kwestia dobrej logistyki. Nawet na niewielkiej przestrzeni można zadbać o ład, jeśli zostanie ona zorganizowana w odpowiedni sposób. W tym celu warto przemyśleć, jak zaplanować układ szafy lub garderoby. Przydatne w tym są organizery — dostępne w formie wiszącej lub jako wkładki do szuflad czy plastikowe pojemniki.

Nawet samemu można zaprojektować takie udogodnienia. Wystarczy przygotować do przechowywania ubrań i akcesoriów zwykłe kartony, które tylko zajmują miejsce w domu. Można je nieco ozdobić — okleić tkaniną lub papierem dekoracyjnym — i już nowoczesny organizer jest gotowy. Pionowe przechowywanie to kolejny trik: zamiast układać koszulki na stos, złóż je metodą Marie Kondo i ustaw pionowo w szufladzie. Wtedy widzisz całą zawartość od razu, bez podnoszenia kolejnych warstw.

Ubrania sezonowe pod ręką

W utrzymaniu ładu w szafie i garderobie pomocne jest układanie często wybieranych ubrań na wierzchu. Chodzi o to, by co sezon (porę roku) zmieniać położenie odzieży. To oczywiste, że latem częściej będziemy sięgać po koszulki, a zimą po swetry. Łatwiej zachować porządek, jeśli potrzebne w pierwszej kolejności ubrania są od razu widoczne i nie trzeba ich szukać ukrytych na różnych półkach. To zazwyczaj kończy się przegrzebaniem całej szafy, a to już prosty krok do tego, by układanie odzieży zacząć od nowa.

Sezonowa rotacja powinna odbywać się dwa razy w roku: przed początkiem zimy schowaj letnie sukienki i krótkie spodenki do osobnych pojemników, a wydobądź swetry i płaszcze. Wiosną proces odwróć. Ubrania, które aktualnie nie są noszone, możesz przechowywać w próżniowych workach lub kartonach na szczycie szafy bądź pod łóżkiem. Dzięki temu zyskujesz dodatkową przestrzeń w szafie i unikasz wizualnego chaosu.

System układania ubrań

Każdy musi wymyślić swój system układania ubrań, który będzie dla niego funkcjonalny. Niektórym pomaga składanie odzieży kolorami — niezależnie od rodzaju ubrania, czarne leżą na jednej półce, niebieskie na innej. To pomaga osobom, które planują swoją stylizację na podstawie łączenia ze sobą różnych kolorów. Przydaje się tu jednak świadomość tego, jakie ubrania ma się w szafie.

Inny system to układanie odzieży ze względu na rodzaj: koszulki na koszulki, swetry na swetry. Warto też trzymać się zasady, jakie ubrania mogą leżeć na półkach, a jakie wisieć na wieszakach. Jeśli szafa jest wystarczająco duża, sukienki i spodnie można powiesić. Dzięki temu łatwiej je segregować i dobierać — wieszasz je według długości lub koloru, wtedy cała zawartość drążka tworzy harmonijną całość.

Jeżeli chodzi o bieliznę i inne akcesoriury, np. krawaty czy paski, te dobrze przechowywać w szufladach. Pomocne w tym będą przegródki, które oddzielą od siebie te wszystkie rzeczy. Dzięki nim łatwiej będzie utrzymać porządek w szufladach — każdy element ma swoje miejsce i nie musimy przeszukiwać całej szuflady, by znaleźć jedną parę skarpet. Dobrym rozwiązaniem są także organizery z tkaniny, które możesz wsunąć bezpośrednio do szuflady i podzielić jej wnętrze na logiczne sekcje.

Rozwód z orzeczeniem o winie: co daje, kiedy jest możliwy?

Categories RodzinaPosted on

Rozwód to jeden z najbardziej stresujących momentów w życiu. Sąd ma obowiązek ustalić, kto przyczynił się do takiego stanu rzeczy, chyba że małżonkowie rozstają się w zgodzie i nie chcą orzekania o winie. Często jednak to jedna ze stron jest oskarżana o rozpad małżeństwa. Kiedy można więc mówić o rozwodzie z orzeczeniem o winie i jakie mogą wynikać z tego korzyści?

Czym jest rozwód z orzeczeniem o winie

Rozwód może przyjmować różne formy procesowe. Sąd ma możliwość zaniechania orzekania o winie, wskazania wyłącznej winy jednego małżonka lub ustalenia obopólnej odpowiedzialności za rozpad związku. Fundamentem każdego orzeczenia pozostaje stwierdzenie zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego – stan ten oznacza nie tylko faktyczne rozstanie, ale całkowity zanik więzi emocjonalnej, gospodarczej i duchowej między małżonkami.

W sytuacji rozwodu za zgodą stron proces może zakończyć się na pierwszej rozprawie. Małżonkowie wspólnie rezygnują wówczas z ustalania odpowiedzialności za rozpad małżeństwa, co znacznie przyspiesza postępowanie. Odmiennie przedstawia się sprawa, gdy jedna strona domaga się orzeczenia o wyłącznej winie współmałżonka. Postępowanie wydłuża się, gdyż wymaga szczegółowego zbadania przyczyn rozpadu związku i przedstawienia przekonujących środków dowodowych potwierdzających, kto doprowadził do nieodwracalnego kryzysu w małżeństwie.

Orzekanie o winie opiera się na analizie zachowań obu małżonków w trakcie trwania związku. Sąd bada, czy określone działania lub zaniechania jednej strony naruszyły obowiązki małżeńskie w stopniu uniemożliwiającym dalsze wspólne życie. Procedura ta wymaga od strony wnoszącej o rozwód przedstawienia konkretnych faktów, nie zaś ogólnych zarzutów czy emocjonalnych opinii.

Przesłanki umożliwiające orzeczenie o winie

Istnieją konkretne przesłanki, które mogą obciążyć odpowiedzialnością jedną ze stron. Do najczęściej wskazywanych należą: stosowanie przemocy fizycznej lub psychicznej, uzależnienie od alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych, zdrada małżeńska, uporczywe uchylanie się od obowiązku zaspokajania potrzeb materialnych rodziny oraz porzucenie małżonka bez uzasadnionej przyczyny.

W praktyce często dochodzi do sytuacji, w której problem uzależnienia w rodzinie stanowi podstawową przyczynę wniosku o rozwód z orzeczeniem o winie. Sąd szczególną uwagę zwraca na przypadki, gdy uzależnienie jednego z małżonków prowadzi do zaniedbywania obowiązków rodzicielskich, destabilizacji finansowej gospodarstwa domowego lub do aktów agresji wobec współmałżonka i dzieci. Udokumentowane przypadki interwencji policji, pobyty na odwyku czy zaświadczenia z ośrodków leczenia uzależnień stanowią tutaj materiał dowodowy o dużej wartości.

Bywa, że do rozpadu małżeństwa przyczynia się kilka równoległych przesłanek – na przykład zdrada połączona z zaniedbywaniem obowiązków rodzicielskich i finansowych. W takich przypadkach orzekanie o winie staje się bardziej jednoznaczne, jednak wymaga to nadal przedstawienia konkretnych dowodów na każde z zarzucanych zachowań. Wsparcie specjalisty, który oceni szanse powodzenia sprawy i wskaże odpowiednie środki dowodowe, staje się wręcz niezbędne.

Sytuacje wykluczające orzeczenie rozwodu

Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje jednak sytuacje, w których sąd nie orzeknie rozwodu nawet przy istnieniu przesłanek rozkładu pożycia. Po pierwsze, ochrona dobra małoletnich dzieci stanowi nadrzędną zasadę – jeśli sąd uzna, że rozpad formalny małżeństwa w sposób oczywisty zagraża interesom dzieci, odmówi orzeczenia rozwodu. Dotyczy to zwłaszcza przypadków, gdy jedno z rodziców ma poważne zaburzenia psychiczne lub skłonności do przemocy, a rozwód mógłby przyznać takiej osobie rozszerzone prawa rodzicielskie.

Po drugie, rozwód nie zostanie orzeczony, gdyby był sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Klasycznym przykładem jest sytuacja, w której małżonek wnioskujący o rozwód chce opuścić partnera nieuleczalnie chorego, niezdolnego do samodzielnej egzystencji. Sąd w takich okolicznościach chroni stronę słabszą, uznając że rozwiązanie małżeństwa byłoby nieetyczne.

Po trzecie, rozwodu nie uzyska małżonek wyłącznie winny rozkładowi pożycia, jeśli druga strona się na to nie zgadza. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy odmowa zgody na rozwód przez stronę niewinną jest w konkretnych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego – na przykład małżonkowie faktycznie nie żyją razem od kilkunastu lat i stworzyli nowe związki.

Dowody niezbędne w postępowaniu

Sąd musi dysponować pewnością co do zasadności orzekania o winie w konkretnym postępowaniu rozwodowym. Wymaga to od strony inicjującej sprawę zgromadzenia przekonującego materiału dowodowego, który w sposób niebudzący wątpliwości potwierdzi zarzucane drugiej stronie naruszenia obowiązków małżeńskich.

Podstawowym środkiem dowodowym są zeznania stron oraz świadków posiadających bezpośrednią wiedzę o sytuacji w małżeństwie. Świadkami mogą być członkowie rodziny, przyjaciele, sąsiedzi, współpracownicy – osoby, które obserwowały zachowania małżonków i mogą poświadczyć konkretne incydenty. Istotne znaczenie ma spójność relacji świadków oraz ich szczegółowość – ogólnikowe stwierdzenia o „złym traktowaniu” mają mniejszą moc dowodową niż dokładne opisanie konkretnych zdarzeń z podaniem dat i okoliczności.

Dokumentacja materialna i medyczna

Współczesne technologie dostarczają dodatkowych możliwości dokumentowania zdarzeń. Nagrania audio i wideo, zdjęcia dokumentujące skutki przemocy lub zaniedbania, wydruki korespondencji mailowej oraz wiadomości SMS stanowią coraz częściej wykorzystywane dowody w sprawach rozwodowych. Szczególną wartość mają materiały audiowizualne utrwalające bezpośrednie akty przemocy, sceny pod wpływem alkoholu czy rozmowy potwierdzające zdradę małżeńską.

W przypadkach przemocy domowej dokumentacja medyczna stanowi jeden z najważniejszych elementów materiału dowodowego. Zaświadczenia lekarskie o obrażeniach ciała, karty informacyjne ze szpitalnych oddziałów ratunkowych, opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej – wszystko to pozwala obiektywnie ocenić zakres i częstotliwość aktów przemocy. Równie istotne są zaświadczenia psychiatryczne lub psychologiczne dokumentujące skutki długotrwałego stresu i przemocy psychicznej.

Przydatne okazują się także notatki i protokoły z interwencji Policji, zaświadczenia o pobytach na izbie wytrzeźwień, dokumenty z ośrodków terapii uzależnień. W sprawach dotyczących zaniedbywania obowiązków finansowych wartościowym dowodem są rachunki, wyciągi bankowe, potwierdzenia przelewów lub ich brak, dokumentacja zadłużenia. Im bardziej kompleksowy i szczegółowy materiał dowodowy, tym większa szansa na orzeczenie przez sąd zgodnie z oczekiwaniami strony powodowej.

Konsekwencje prawne orzeczenia o winie

Orzeczenie o wyłącznej winie jednego z małżonków wywołuje konkretne skutki prawne w kilku płaszczyznach. Najbardziej odczuwalnym następstwem jest możliwość przyznania alimentów na rzecz małżonka niewinnego. Zgodnie z przepisami kodeksu rodzinnego, małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

W praktyce oznacza to, że osoba uznana za wyłącznie winną rozkładu małżeństwa może zostać zobowiązana do płacenia alimentów na rzecz byłego współmałżonka przez wiele lat, a nawet dożywotnio. Wysokość świadczenia zależy od konkretnej sytuacji życiowej i finansowej obojga byłych małżonków. Sąd bierze pod uwagę wiek uprawnionego, stan zdrowia, możliwości podjęcia pracy zarobkowej, kwalifikacje zawodowe oraz faktyczne szanse na rynku pracy. Po stronie zobowiązanego analizowane są dochody, obowiązki wobec innych osób (w tym dzieci) oraz posiadany majątek.

Władza rodzicielska i kontakty z dziećmi

Orzeczenie o winie wpływa również na decyzje sądu dotyczące sprawowania opieki nad małoletnimi dziećmi. Choć dobro dziecka stanowi zawsze nadrzędne kryterium przy ustalaniu miejsca zamieszkania i zakresu władzy rodzicielskiej, to ustalona wina jednego z rodziców nie pozostaje bez znaczenia. Sąd z dużo większym prawdopodobieństwem powierzy opiekę nad dziećmi rodzicowi, który nie przyczynił się do rozpadu małżeństwa, zwłaszcza gdy zachowania małżonka winnego (przemoc, uzależnienia, zaniedbywanie obowiązków rodzicielskich) bezpośrednio zagrażają dobru małoletnich.

Rodzic uznany za winnego może mieć ograniczone prawa do kontaktów z dziećmi, a w skrajnych przypadkach sąd może ustanowić kontakty wyłącznie w obecności kuratora lub drugiego rodzica. Decyzje te zawsze jednak muszą być uzasadnione interesem dzieci, nie mogą stanowić formy kary dla rodzica winnego rozkładu małżeństwa.

Podział majątku wspólnego

W zakresie podziału majątku dorobkowego zasada równych udziałów może ulec modyfikacji na niekorzyść małżonka wyłącznie winnego. Sąd ma prawo, w uzasadnionych przypadkach, odstąpić od zasady równego podziału, jeśli przemawiają za tym względy słuszności. Dotyczy to sytuacji, gdy małżonek winny doprowadził do rozpadu małżeństwa w sposób szczególnie karygodny (np. przez długotrwałą przemoc, roztrwonienie majątku rodzinnego na hazard czy utrzymywanie kochanki), a jednocześnie małżonek niewinny aktywnie przyczyniał się do powstania majątku wspólnego.

Należy jednak zaznaczyć, że odstępstwo od zasady równego podziału nie jest regułą, lecz wyjątkiem wymagającym szczególnego uzasadnienia. Sąd nie może dokonać takiego odstępstwa arbitralnie – musi wykazać konkretne okoliczności przemawiające za nierównym podziałem oraz określić, w jakim stopniu udział małżonka winnego powinien zostać pomniejszony.

Koszty postępowania sądowego

Na koniec, ale nie mniej znacząco, małżonek uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia ponosi zazwyczaj całość kosztów postępowania rozwodowego. Obejmuje to zarówno opłatę sądową od pozwu rozwodowego, koszty opinii biegłych, wydatki na wezwania świadków, jak i koszty zastępstwa procesowego drugiej strony. W przypadku rozwodów z orzekaniem o winie, gdzie postępowanie bywa długotrwałe i wymaga przeprowadzenia licznych dowodów, łączne koszty mogą sięgać kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Sąd może jednak, kierując się zasadami słuszności, rozłożyć koszty postępowania inaczej, jeśli okoliczności sprawy za tym przemawiają. Zdarza się to jednak rzadko i wymaga wykazania szczególnej sytuacji finansowej strony obciążonej kosztami.