dziecko nad morzem

Gdzie jechać z małym dzieckiem na wakacje w Polsce?

Aby spędzić wyjątkowe wakacje nie trzeba jechać za granicę. Zwłaszcza z małym dzieckiem. Polska ma wiele do zaoferowania, więc warto zastanowić się na tym, by na nadchodzący urlop wybrać się w któryś z wyjątkowych regionów. Podpowiadamy, gdzie pojechać z dzieckiem na wakacje w Polsce.

Wczasy nad morzem z dzieckiem

Pierwszym miejscem, które przychodzi do głowy, gdy myślimy o wakacjach w kraju, jest oczywiście Bałtyk. Tego typu wyjazd to doskonały sposób na wzmocnienie odporności. W powietrzu unosi się jod, magnez, wapń i brom. Mają świetny wpływ na drogi oddechowe, zwłaszcza u dzieci z alergiami wziewnymi i astmą. Nie mówiąc o układzie krwionośnym i nerwowym. Surowy nadmorski klimat to także wzmocnienie dla odporności organizmu.

Nawet, jeśli pogoda nad morzem nie dopisze, to nie ma co się martwić. Najwięcej drogocennych minerałów bryza morska przynosi podczas sztormu. Jeśli pogoda jest piękna, można rozważyć plażowanie. Oczywiście maluszkom lepiej wziąć mały dmuchany basenik, a przedszkolakom pozwalać tylko moczyć nóżki i bawić się w piasku. To czas na budowanie zamków, noszenie wody do fosy, puszczanie latawców, zbieranie muszelek i kamyczków.

Jaką miejscowość wybrać? To już zależy od potrzeb. Dla jednych lepsze będą duże nadmorskie miejscowości, w których dużo się dzieje i jest gdzie wyjść wieczorem, a dla innych – spokojne miasteczka, a nawet campingi położone w lasach.

Czy warto jechać z dzieckiem na wakacje w górach?

Klimat górski ma bardzo dobry wpływ na zdrowie dziecka. Przede wszystkim dla maluszków z alergiami wziewnymi, astmą, niedokrwistością. Nie mówiąc o tym, jak wiele korzyści ma dla hartowania organizmu. Zmiany ciśnienia, pogody, czyste i dość „ostre” powietrze – mają świetny wpływ na organizm. Przede wszystkim zwiększa się ilość hemoglobiny we krwi, lepiej dotlenia się cały organizm, poprawia się praca dróg oddechowych i… apetyt.

Oczywiście w górach czas można spędzać biernie, a można wędrować. Z maluszkiem – w nosidle, ze starszym dzieckiem – o jego siłach. Wtedy oczywiście sprawdzają się tylko proste trasy ze schroniskami, a także z możliwością szybkiego powrotu. Czas przejścia jest mocno wydłużony. Dziecko fascynuje wszystko, co mijamy po drodze. Nie można go od tego odciągać, żeby go nie zniechęcić. To okazja do poszerzania słownictwa, obserwowania natury, kreatywnych zabaw na świeżym powietrzu. Nie mówiąc o rozbudzaniu w potomku miłości do gór i wędrówek.

Wakacje nad jeziorem z dzieckiem

Alternatywą dla morza może być jezioro. Zwłaszcza, gdy jedzie się z niemowlęciem. Świeże powietrze, wolne od spalin. Brak hałasu miasta. Nad jeziorem często są lasy iglaste, które wydzielają olejki eteryczne. Kuszące jest zwłaszcza to, że woda w jeziorze jest cieplejsza niż w morzu. Dzieci nie chcą z niej wychodzić. Dla rodziców jest to też znacznie bezpieczniejszy akwen niż morze. To świetne miejsce na naukę pływania.

Nad jeziorem oprócz kąpieli jest znacznie więcej atrakcji. Można wypożyczyć rowerek wodny, kajak, żaglówkę, a nawet jacht. Można łowić ryby, a w okolicznych lasach zbierać grzyby, owoce. To okazja do nauki zachowania w lesie, poznawania roślin, słuchania śpiewu ptaków. W wielu miejscach można też wypożyczyć rowery i poznawać okolicę.