Nauka pisania najczęściej idzie w parze z nauką czytania, jednak obie te umiejętności różnią się między sobą i to znacznie. W przypadku czytania można uczyć go już bardzo małe dzieci, z kolei pisanie wymaga lepszej sprawności rąk oraz koordynacji ruchowo-wzrokowej, co bywa niestety problematyczne. Z tego też powodu dzieci szybciej uczą się czytania niż pisania.
- Jak przygotować dziecko do nauki pisania?
- Jakie ćwiczenia na motorykę małą?
- Jak nauczyć dziecko prawidłowo trzymać przybory pisarskie?
- Jak ćwiczyć koordynację wzrokowo-ruchową?
- Kiedy zacząć naukę pisania?
Przygotowanie malucha do pierwszych prób z długopisem
Zanim podamy dziecku ołówek lub długopis, bardzo istotne będzie zadbanie o prawidłowy rozwój motoryki całego ciała, zwłaszcza tej związanej z rękami i dłońmi. Tak naprawdę przygotowania zaczynają się już u dzieci 2–3-letnich i to nie przy biurku, a na placu zabaw. Dziecko powinno się dużo ruszać i wykonywać ćwiczenia fizyczne, aby angażować całe ciało i usprawnić koordynację ruchową.
Kluczowe będzie też ćwiczenie motoryki małej, czyli rąk i dłoni — warto przyjrzeć się temu, jak dziecko radzi sobie z codziennymi czynnościami, takimi jak jedzenie czy ubieranie się. Należy zadbać o to, by maluch trenował te partie ciała, bo jak wiadomo — pisanie jest czynnością fizyczną, a trzymanie długopisu w ręce może męczyć. Im lepiej rozwinięte będą mięśnie odpowiedzialne za precyzyjne ruchy palców, tym płynniej dziecko przejdzie do kreślenia pierwszych liter.
Ćwiczenia rozwijające sprawność małych mięśni dłoni
Lista ćwiczeń, które dziecko powinno wykonywać, jest całkiem spora. Ważne jest jednak to, by je angażować i jednocześnie zadbać o urozmaicenie. Dzięki temu maluch nie będzie się nudził, a poprzez zabawę zacznie nabywać konkretnych umiejętności przydatnych później, już w trakcie nauki pisania.
Wzmacnianie mięśni ramion i nadgarstków
Dobrze jest ćwiczyć ramiona przez wymachy, rzucanie piłeczkami, wspinanie się po drabinkach czy wyciąganie rąk w stronę mydlanych baniek. Można też wysypać różne przedmioty i poprosić malucha, by pochował je do konkretnych kubeczków, co wymusza precyzję chwytania.
Zabawy plastyczne i manipulacyjne
Sprawdzonym rozwiązaniem są ćwiczenia plastyczne — z plasteliną, kredkami oraz pędzelkami i farbkami. Ciekawą opcją jest poproszenie dziecka, by podarło na małe kawałki ręcznik papierowy i zmięło każdy kawałek w małe kuleczki, którymi wypełni kubek lub butelkę. Chodzi przede wszystkim o to, by zaangażować dziecko do ćwiczenia rąk i palców, zmusić je poniekąd do tego, by wykonało dane zadanie wymagające konkretnych, skoordynowanych ruchów.
Warto również wprowadzić zabawy z małymi elementami — nanizywanie koralików na sznurek, zapinanie guzików, zakręcanie i odkręcanie nakrętek. Każda aktywność angażująca opuszki palców przekłada się bezpośrednio na lepszą kontrolę nad narzędziem pisarskim.
Właściwy chwyt — fundament płynnego pisania
Zanim dziecko zabierze się do właściwej nauki pisania, istotne będzie także nauczenie go tego, jak prawidłowo powinno się trzymać przybory pisarskie. Pierwsze kroki stawia się już w przypadku kolorowanek i trzymania kredek. Trzeba zwrócić więc uwagę na to, jak dziecko je chwyta i pilnować, by robiło to właściwie.
Kciuk i palec wskazujący trzymają narzędzie, tworząc kształt kropli, z kolei palec środkowy przytrzymuje ołówek, kredkę lub długopis z tyłu i jakby od dołu. Z początku warto wybierać przybory większych rozmiarów dla ułatwienia i dopiero z czasem przejść na te mniejsze.
Przydatne może być także wykorzystanie specjalnych gumowych nakładek, które uniemożliwią ześlizgiwanie się ołówka z ręki. Dostępne w sklepach papierniczych nasadki mają wyprofilowane zagłębienia na palce — dziecko od razu wie, gdzie je ustawić. Nawyk prawidłowego chwytu wykształcony na etapie kolorowania eliminuje konieczność poprawiania błędów później.
Synchronizacja wzroku z precyzją dłoni
Czytanie wymaga jedynie wzroku, z kolei pisanie to już wyższa sztuka, przy której konieczne jest wyćwiczenie koordynacji wzrokowej i ruchowej. Oprócz więc motoryki rąk i całego ciała konieczne będzie także poszerzenie tych umiejętności.
Najlepiej sprawdza się tutaj standardowe stawianie budowli z klocków, układanie układanek, puzzli czy memory. Warto też zadbać, by maluch zaczął wcześniej jeździć na rowerze i hulajnodze — balansowanie w ruchu rozwija zdolność równoczesnego obserwowania i reagowania.
Pomocne będą również gry wymagające łapania, celowania czy śledzenia wzrokiem poruszających się obiektów. Im więcej sytuacji, w których dziecko musi skoordynować to, co widzi, z tym, co robi ręką, tym sprawniej poradzi sobie z przenoszeniem znaków z wyobraźni lub wzoru na kartkę papieru.
Etapy wprowadzania dziecka w świat pisma
Jak zostało już wspomniane, nauka pisania rozpoczyna się nie w szkole, a już od wczesnych lat i polega przede wszystkim na rozwoju fizycznym i motorycznym dziecka. Jest to więc bardzo wczesny etap przygotowujący ciało do prawidłowego trzymania narzędzi pisarskich i pozwala na wypracowanie odpowiedniego napięcia mięśniowego.
Pierwsze szlaczki i linie — wiek 4 lat
Gdy maluch ma ok. 4 lat, warto zacząć proste ćwiczenia w postaci kreślenia linii i szlaczków czy malowania niewielkich elementów. Przydatne jest także łączenie kropek. Z czasem zestawy ćwiczeń będą coraz trudniejsze, a wiele takich materiałów można samodzielnie zakupić lub pobrać z internetu.
Rozpoznawanie i odwzorowywanie liter — wiek 5–7 lat
Jeżeli chodzi o pisanie konkretnych liter, początkowo ma ono funkcję utrwalania właściwej postawy. Dziecko uczy się pisania pojedynczych liter i dopiero z czasem zaczyna je grupować w sylaby, a potem w słowa. Finalna nauka pisania przypada na wiek od 5 do 7 lat, a wcześniejsze zabiegi mają formę zabawy, aby wyrobić odpowiednie nawyki i zachęcić do dalszego rozwoju.
Zdecydowanie lepiej nie zostawiać nauki pisania, aż dziecko pójdzie do szkoły, ponieważ może okazać się, że będzie miało problem, z którym samodzielnie sobie nie poradzi i konieczna będzie terapia sensoryczna czy nawet rehabilitacja z powodu zbyt niskiego napięcia mięśniowego. Wczesne wykrycie trudności daje czas na spokojną korektę — bez presji ocen i porównań z rówieśnikami w klasie.