Słód jęczmienny to popularny składnik piwa. Zastanawiasz się, jaki wpływ ma ta substancja na laktację i czy warto przyjmować ją podczas karmienia piersią? Przeczytaj nasz artykuł, a dzięki temu przekonasz się, jak dobroczynne właściwości posiada słód jęczmienny.
- Słód jęczmienny a pokarm matki
- Czy na laktację można pić piwo bezalkoholowe?
- Jak stosować słód jęczmienny na laktację?
Słód jęczmienny a pokarm matki
Wiele kobiet karmiących piersią zmaga się z problemami z laktacją oraz kryzysem laktacyjnym. Niedobór pokarmu może być spowodowany stresem związanym ze znalezieniem się w nowej sytuacji, niewłaściwym nastawieniem, błędami podczas przystawiania dziecka do piersi, a także robieniem zbyt długich przerw między poszczególnymi karmieniami. W związku z tym świeżo upieczone mamy szukają rozwiązań na pobudzenie laktacji, sięgając po ziołowe herbatki (np. kozieradkę, koper włoski, mniszek lekarski, melisę czy też pokrzywę). Jednak nie przyczyniają się one bezpośrednio do produkcji mleka, a spożywanie ich w nadmiarze może mieć nieprzyjemne skutki uboczne.
By rzeczywiście pobudzić wytwarzanie pokarmu, kobieta powinna przyjmować produkty z grupy galaktogogów. Są to substancje podnoszące poziom prolaktyny we krwi, a dzięki temu przyczyniające się do produkcji mleka. Jedną z roślin zaliczanych do galaktogogów jest właśnie słód jęczmienny — popularny składnik piwa. Pozytywny wpływ słodu jęczmiennego na wydzielanie pokarmu odkryto w latach 80. ubiegłego wieku, kiedy przeprowadzono badanie na grupie kobiet karmiących piersią. Mamy, którym podano piwo, zauważyły wzrost produkcji mleka. Zawarty w słodzie jęczmiennym beta-glukan należący do grupy polisacharydów pobudza produkcję prolaktyny i stymuluje laktację. Mechanizm działania beta-glukanu polega na zwiększeniu stężenia hormonu odpowiedzialnego za wytwarzanie mleka matki. W przeciwieństwie do substancji hamujących laktację, słód jęczmienny wspiera naturalne procesy hormonalne bez ryzyka niepożądanych efektów.
Warto podkreślić, że skuteczność beta-glukanu zależy od jego stężenia w przyjmowanym produkcie. W naturalnym słodzie jęczmiennym poziom tego polisacharydu jest najwyższy, dlatego suplementy oparte na czystym ekstrakcie są bardziej efektywne niż produkty poddane długotrwałej obróbce technologicznej. Beta-glukan działa również prebiotycznie, wspierając zdrową florę jelitową matki, co pośrednio może wpływać na jakość pokarmu przekazywanego dziecku.
Czy na laktację można pić piwo bezalkoholowe?
Słód jęczmienny jest substancją szeroko stosowaną w browarnictwie, więc pojawia się pytanie, czy rzeczywiście powinno się spożywać piwo, aby rozkręcić laktację? Niektóre mamy stosują tę praktykę, jednak picie piwa (nawet tego bezalkoholowego) nie jest wskazane w przypadku kobiet karmiących piersią. W rzeczywistości ilość beta-glukanu, który odpowiada za wzrost prolaktyny, jest stosunkowo niewielka w tym napoju ze względu na długie słodowanie piwa. Proces fermentacji i wieloetapowej obróbki termicznej prowadzi do degradacji cennych polisacharydów, co znacząco zmniejsza potencjał laktogenny gotowego produktu.
Poza tym niektóre piwa bezalkoholowe zawierają śladową ilość alkoholu (do 0,5% objętości), która może przenikać do pokarmu matki. Nawet małe stężenie etanolu w mleku matki wpływa niekorzystnie na rozwój układu nerwowego niemowlęcia, a także może zmieniać smak pokarmu, co powoduje niechęć dziecka do karmienia. Dodatkowo wiele marek piw bezalkoholowych zawiera konserwanty, barwniki oraz regulatory kwasowości, które nie są obojętne dla organizmu karmiącej kobiety i jej dziecka.
Alternatywą jest spożywanie naturalnych środków wspomagających produkcję mleka, które nie niosą za sobą ryzyka związanego z obecnością alkoholu czy dodatków chemicznych. Czysty ekstrakt ze słodu jęczmiennego w formie syropu lub ziaren dostarcza wysokie stężenie beta-glukanu bez niepożądanych składników obecnych w piwie.
Jak stosować słód jęczmienny na laktację?
Ekstrakt ze słodu jęczmiennego na laktację jest dostępny w różnej postaci. Można go kupić w ziarnach i stosować jako dodatek do wypieków — wystarczy dodać łyżkę zmielonych ziaren do ciasta na chleb, muffiny czy naleśniki. Dobrym rozwiązaniem jest także picie na laktację syropu ze słodu jęczmiennego. Najlepiej spożywać tę substancję około 30–60 minut przed karmieniem, aby organizm mógł uwolnić prolaktynę i wytworzyć pokarm.
Syrop ze słodu jęczmiennego można przyjmować samodzielnie (1–2 łyżki dziennie) lub rozcieńczać w ciepłej wodzie, herbacie ziołowej czy dodawać do owsianki. Regularne stosowanie — raz lub dwa razy dziennie — przynosi lepsze rezultaty niż sporadyczne przyjmowanie dużych dawek. Warto włączyć słód jęczmienny do codziennej diety jako stały element wspierający laktację, a nie jedynie doraźny sposób na kryzys laktacyjny.
Ziarna słodu jęczmiennego można również zalać wrzątkiem i zaparzyć jak herbatę — uzyskany napój ma lekko słodkawy smak i działa nawadniająco, co również wspiera produkcję mleka. Inną metodą jest przygotowanie domowego mleka ze słodu jęczmiennego poprzez zmiksowanie namoczonych ziaren z wodą i odcedzenie masy — taki napój zawiera pełne spektrum składników odżywczych.
Stosowanie słodu jęczmiennego na laktację nie pociąga za sobą żadnych skutków ubocznych. Nie mogą go jednak przyjmować osoby z celiakią ze względu na gluten zawarty w ziarnach. Kobiety uczulone na zboża lub cierpiące na nietolerancję glutenu powinny skonsultować się z lekarzem przed włączeniem słodu jęczmiennego do diety. W pozostałych przypadkach słód jęczmienny jest bezpiecznym i naturalnym wsparciem dla karmiących matek, które chcą zwiększyć produkcję pokarmu.
Jak myślisz, czy warto rozważyć spożywanie słodu jęczmiennego na pobudzenie laktacji? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Podziel się swoją opinią w komentarzu.